Donny van de Beek przed meczem z Southampton: jeżeli zdobędziemy 3 punkty, to będę bardzo szczęśliwy z pierwszego startu w Premier League

Donny van de Beek przed meczem z Southampton: jeżeli zdobędziemy 3 punkty, to będę bardzo szczęśliwy z pierwszego startu w Premier League

Donny van de Beek w niedzielnym meczu z Southampton otrzyma szansę na swój pełnoprawny debiut w Premier League i występ od pierwszych minut w angielskiej ekstraklasie. Holender w rozmowie ze Sky Sports, tuż przed pierwszym gwizdkiem, nie ukrywał swojego zadowolenia z takiego obrotu spraw.

Gratulacje Donny, to twój pierwszy start w Premier League. Jak się czujesz?

– Czuję się dobrze. Oczywiście, jeżeli zdobędziemy dziś trzy punkty, to będę czuł się jeszcze lepiej. Jesteśmy dobrze przygotowani i czekamy na ten mecz.

Jak dużą cierpliwością musisz się odznaczać po tym, jak dołączyłeś do Manchesteru United?

– Trzeba być bardzo cierpliwym. To oczywiste, że zawsze chce się rozpoczynać mecz od pierwszej minuty. Dziś będę mógł to uczynić, dlatego też jestem bardzo szczęśliwy.

Manchester United musi naprawdę dobrze zaprezentować się w tym meczu, jak trudne to będzie, biorąc pod uwagę fakt, że Southampton tak dobrze rozpoczął ten sezon?

– Pokazali, że są naprawdę silną drużyną i grają dobrze w piłkę. Musimy wykazać się dużą energicznością i zagrać jak drużyna.

Źródło: ManUtd.pl

Patrice Evra po meczu z Tottenhamem: wiele osób w tym klubie zasługuje na spoliczkowanie

Patrice Evra po meczu z Tottenhamem: wiele osób w tym klubie zasługuje na spoliczkowanie

Były gracz Manchesteru United, Patrice Evra, skradł show w studiu Sky Sports, udzielając wywiadu w przedmeczowym oraz pomeczowym studiu. Francuz podczas transmisji na żywo pokazał swoją więź emocjonalną z klubem Old Trafford oraz w ostrych słowach skomentował porażkę z Tottenhamem. 

W studiu przedmeczowym został poruszony temat Donny’ego van de Beeka oraz jego agenta. Reprezentant zawodnika nie ukrywa niezadowolenia z pozycji swojego podopiecznego w drużynie Ole Gunnara Solskjaera. Sam Evranie wydaje się zwolennikiem sprowadzenia Holendra w pierwszej kolejności, ze względu na brak głębi na innych pozycjach. 

– Nie rozumiem, czemu van de Beek nie wyszedł jeszcze w pierwszym składzie.
To pokazuje, że go nie potrzebujemy. – stwierdził Francuz 

– Czy van de Beek wygra za nas ligę? Nie. 

“Czerwone Diabły” schodziły do szatni po pierwszej połowie, przegrywając 1-4 oraz grając w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Anthony’ego MartialaEvraewidentnie rozłoszczony wynikiem i postawą piłkarzy na murawie, zaproponował fanom United, aby wyłączyli oni mecz. 

– Nie chcę rozmawiać o tym meczu. To jakaś katastrofa. Co się stanie teraz? Radzę każdemu fanowi Manchesteru United, aby kupił sobie Playstation, sprowadził takiego piłkarza jak Sancho albo nawet Messiego i zaczął grać, bo wygląda to tragicznie.

Od początku sezonu spekulowano, kto miałby zastąpić Victora Lindelofa w formacji defensywnej u boku Maguire’a. W mediach przewijało się sporo nazwisk łączonych z transferem na Old TraffordWielu fanów domagało się gry w pierwszym składzie Erica Bailly’ego, dlatego Solskjaerpostanowił dać szansę Iworyjczykowi po świetnym występie w wygranym spotkaniu 3:0 z Brighton w Pucharze Ligi. 

Pierwsza połowa meczu pomiędzy Manchesterem United a Tottenhamem była niczym innym, jak serią błędów formacji defensywnej graczy Ole Gunnara Solskjaera. Harry MaguireLuke Shaw oraz Eric Bailly byli zawodnikami zaangażowanymi w każdą akcję, po której “Koguty” zdobywały bramki.  

– Baillydostał szansę gry zamiast Lindelofai popełnił błąd, więc niech nie płacze, dlaczego nie gra. To jest takie naiwne.  

– Jestem załamany, choć należę do pozytywnych osób. Teraz rozumiem cały ból fanów United, nikt z nich nie zasługuje, aby tam grać – podsumował Evra

W drugiej połowie “Czerwone Diabły” straciły jeszcze dwie bramki i ostatecznie przegrały 1:6. Były lewy obrońca stwierdził, że najchętniej opuściłby studio Sky Sports, gdyż emocjonalnie nie wytrzymuje oglądania spotkań swojej ulubionej drużyny.

– Alexis Sanchez powiedział, że po przejściu do United po pierwszej sesji treningowej zapytał się agenta o możliwość rozwiązania kontraktu. Właśnie o to mam zamiar poprosić Sky – o rozwiązanie kontraktu – powiedział Evra, wstrzymując się od płaczu. 

Były gracz Manchesteru United, Patrice Evra, skradł show w studiu Sky Sports, udzielając wywiadu w przedmeczowym oraz pomeczowym studiu. Francuz podczas transmisji na żywo pokazał swoją więź emocjonalną z klubem Old Trafford oraz w ostrych słowach skomentował porażkę z Tottenhamem. 

W studiu przedmeczowym został poruszony temat Donny’ego van de Beeka oraz jego agenta. Reprezentant zawodnika nie ukrywa niezadowolenia z pozycji swojego podopiecznego w drużynie Ole Gunnara Solskjaera. Sam Evranie wydaje się zwolennikiem sprowadzenia Holendra w pierwszej kolejności, ze względu na brak głębi na innych pozycjach. 

– Nie rozumiem, czemu van de Beek nie wyszedł jeszcze w pierwszym składzie.
To pokazuje, że go nie potrzebujemy. – stwierdził Francuz 

– Czy van de Beek wygra za nas ligę? Nie.

“Czerwone Diabły” schodziły do szatni po pierwszej połowie, przegrywając 1-4 oraz grając w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Anthony’ego MartialaEvraewidentnie rozłoszczony wynikiem i postawą piłkarzy na murawie, zaproponował fanom United, aby wyłączyli oni mecz. 

– Nie chcę rozmawiać o tym meczu. To jakaś katastrofa. Co się stanie teraz? Radzę każdemu fanowi Manchesteru United, aby kupił sobie Playstation, sprowadził takiego piłkarza jak Sancho albo nawet Messiego i zaczął grać, bo wygląda to tragicznie.

Od początku sezonu spekulowano, kto miałby zastąpić Victora Lindelofa w formacji defensywnej u boku Maguire’a. W mediach przewijało się sporo nazwisk łączonych z transferem na Old TraffordWielu fanów domagało się gry w pierwszym składzie Erica Bailly’ego, dlatego Solskjaerpostanowił dać szansę Iworyjczykowi po świetnym występie w wygranym spotkaniu 3:0 z Brighton w Pucharze Ligi. 

Pierwsza połowa meczu pomiędzy Manchesterem United a Tottenhamem była niczym innym, jak serią błędów formacji defensywnej graczy Ole Gunnara Solskjaera. Harry MaguireLuke Shaw oraz Eric Bailly byli zawodnikami zaangażowanymi w każdą akcję, po której “Koguty” zdobywały bramki.  

– Baillydostał szansę gry zamiast Lindelofai popełnił błąd, więc niech nie płacze, dlaczego nie gra. To jest takie naiwne.  

– Jestem załamany, choć należę do pozytywnych osób. Teraz rozumiem cały ból fanów United, nikt z nich nie zasługuje, aby tam grać – podsumował Evra

W drugiej połowie “Czerwone Diabły” straciły jeszcze dwie bramki i ostatecznie przegrały 1:6. Były lewy obrońca stwierdził, że najchętniej opuściłby studio Sky Sports, gdyż emocjonalnie nie wytrzymuje oglądania spotkań swojej ulubionej drużyny.

– Alexis Sanchez powiedział, że po przejściu do United po pierwszej sesji treningowej zapytał się agenta o możliwość rozwiązania kontraktu. Właśnie o to mam zamiar poprosić Sky – o rozwiązanie kontraktu – powiedział Evra, wstrzymując się od płaczu.

– Czuje to, co wszyscy inni fani United. Chciałbym komentować mecze, ale nie te Manchesteru United, jeśli mam nadal współpracować ze Sky. 

– Niczego nie oczekuję w tym sezonie. Czuję się źle, również ze względu na trenera. Teraz zaczniemy rozmawiać o nim, czy będzie kolejnym, który odejdzie – ale co z górą? 

– Ilu trenerów od czasów Fergusona zostało zwolnionych? Czy na pewno jest to rozwiązaniem? 

– Jestem teraz pełen emocji. Co się dzieje z moim klubem? To jest tak silne, że potrafi złamać tak pozytywnego człowieka jak ja. – dodał Evraze łzami w oczach. 

– Nie zachęcam do przemocy, ale wielu ludzi potrzebuje tam uderzenia w twarz dla opamiętania. To bym właśnie zrobił, gdybym pracował w klubie. 

– To związane jest z językiem ciała, miłością do koszulki. Nie widzę żadnego gracza rozumiejącego znaczenie trykotu oraz tego, że kontynuują historię klubu. 

– Lindelofmusi świętować i organizować imprezę, jeśli zaraził się koronawirusem. Baillydostał szansę gry i wszyscy widzą, co się stało.

– To jest jak szwedzki stół, każdy zespół przeciwko United. Dawajcie, dawajcie. Jestem naprawdę wkurzony. 

Robbie Savage staje w obronie Paula Pogby i krytykuje cały zespół Man Utd

Robbie Savage staje w obronie Paula Pogby i krytykuje cały zespół Man Utd

Były piłkarz Manchesteru United, Blackburn Rovers czy Derby County a obecnie ekspert telewizji BT Sport, Robbie Savage, stanął w obronie krytykowanego przez ekspertów Paula Pogby.

Francuski pomocnik oraz cały Manchester United nie zanotowali dobrego startu sezonu 2020/2021. Po kiepskich występach “Czerwonych Diabłów” większość krytyki ponownie spadła na barki Paula Pogby. Najdroższy piłkarz klubu z Old Trafford opuścił plac gry w meczu z Brighton po godzinie, po tym jak podawał piłkę z dokładnością na poziomie 70%.

Robbie Savage przyznaje, że Francuz zawodzi na początku bieżącej kampanii, ale jednocześnie czuje się sfrustrowany tym, że robi się z niego głównego winowajcę słabej postawy dwudziestokrotnego mistrza Anglii.

– Jestem zdumiony, kiedy mówicie, że Paul Pogba nie zanotował dobrego występu. Wielu piłkarzy Manchesteru United nie zagrało na miarę swoich umiejętności, ale ludzie zawsze wspominają o Paulu Pogbie.

– Działa mi to na nerwy, ponieważ oni jako kolektyw nie grają dobrze. Nie potrafią bronić. Dlaczego zatem wszyscy uważają, że to Paul Pogba zagrał zły mecz? Owszem, nie zagrał najlepiej, ale nie dotyczy to tylko jego. Chodzi o cały zespół.

– Są okropni pod względem defensywnym. Przypomnijcie sobie Rio Ferdinanda, który był wspaniałym piłkarzem. Powinni zapomnieć o Jadonie Sancho, ponieważ potrzebują nowego środkowego obrońcy.

– Ich boczni obrońcy muszą spisywać się lepiej w ofensywie. Nie chodzi więc tylko o Paula Pogbę. W nowoczesnym futbolu boczni obrońcy muszą atakować. Wiemy, że Wan-Bissaka to dobry defensor w sytuacjach jeden na jednego, ale brakuje mu umiejętności w ataku. Nowoczesny futbol tego wymaga.

Źródło: ManUtd.pl

Rio Ferdinand: Luke Shaw udowodnił, że ludzie się mylili co do niego

Rio Ferdinand: Luke Shaw udowodnił, że ludzie się mylili co do niego

Luke Shaw podczas swojego pobytu w Manchesterze United niejednokrotnie był kwestionowany. W czwartek rozegrał jednak znakomite spotkanie z Derby County, co nie uszło uwadze Rio Ferdinanda. Legendarny obrońca uważa, że ludzie krytykujący Shawa za jego postawę, nie mieli racji.

Rio Ferdinand wyróżnił Luke’a Shawa, po tym, jak ten odegrał główną rolę w zwycięstwie Manchesteru United nad Derby County w 5. rundzie FA Cup. “Czerwone Diabły” wygrały 3:0, a lewy obrońca zdobył jedną z bramek.

Odkąd Anglik trafił na Old Trafford z Southampton w 2014 roku, przeżywał sporo trudnych momentów. Wynikały one z kontuzji bądź słabej formy. Najgorszym okresem dla Shawa była kadencja Jose Mourinho, gdy w pewnym momencie wydawało się, że obrońca jest jedną nogą poza klubem. Po objęciu sterów przez Ole Gunnara Solskjaera, 24-latek dokonał jednak skoku jakościowego.

Rio Ferdinand po spotkaniu z Derby powiedział, że Shaw udowodnił ludziom “zasłużenie” go krytykującym, że nie mają racji.

– Shaw został poddany nadzorowi i dużej ilości krytyki. Mourinho był tego dużą częścią, a sporą rolę odegrały także kontuzje. Ludzie wątpliwi w jego mentalność i zastanawiali się, czy jest wystarczająco silny, aby wrócić po okresie złej formy. Teraz zaczął udowadniać, że ludzie się mylą.

– Luke grał jako część trzyosobowego bloku obronnego i odniosłem wrażenie, że był fantastyczny. Dobrze bronił i włączał się do ataku. Myślę, że podniósł poziom swojej gry. Część krytyki czasem była zasłużona, ale w tej chwili jest w fantastycznej formie.

Legendarny obrońca Man Utd wyjawił także, co Ole Gunnar Solskjaer powiedział mu nt. Luke’a Shawa podczas jednego z treningów przy okazji początków czasu pracy Norwega na Old Trafford w charakterze menedżera.

– Poszedłem na trening bardzo szybko po tym, jak Ole dostał pracę. Jedno z pierwszych pytań, jakie mu zadałem, dotyczyło tego, jak wydobyć z Shawa to, co najlepsze. Ole był bardzo pewny i od razu odpowiedział: “ja to z niego wydobędę, on już mi coś pokazał”. Przez pewien czas faktycznie udowodnił, że ma pomysł na to, by Luke pokazywał swoją najlepszą wersję.

W tym sezonie Luke Shaw pojawił się na boisku w 24 spotkaniach. Zdobył jedną bramkę (właśnie w czwartkowym spotkaniu z Derby) oraz zanotował dwie asysty.