Donny van de Beek przed meczem z Southampton: jeżeli zdobędziemy 3 punkty, to będę bardzo szczęśliwy z pierwszego startu w Premier League

Donny van de Beek przed meczem z Southampton: jeżeli zdobędziemy 3 punkty, to będę bardzo szczęśliwy z pierwszego startu w Premier League

Donny van de Beek w niedzielnym meczu z Southampton otrzyma szansę na swój pełnoprawny debiut w Premier League i występ od pierwszych minut w angielskiej ekstraklasie. Holender w rozmowie ze Sky Sports, tuż przed pierwszym gwizdkiem, nie ukrywał swojego zadowolenia z takiego obrotu spraw.

Gratulacje Donny, to twój pierwszy start w Premier League. Jak się czujesz?

– Czuję się dobrze. Oczywiście, jeżeli zdobędziemy dziś trzy punkty, to będę czuł się jeszcze lepiej. Jesteśmy dobrze przygotowani i czekamy na ten mecz.

Jak dużą cierpliwością musisz się odznaczać po tym, jak dołączyłeś do Manchesteru United?

– Trzeba być bardzo cierpliwym. To oczywiste, że zawsze chce się rozpoczynać mecz od pierwszej minuty. Dziś będę mógł to uczynić, dlatego też jestem bardzo szczęśliwy.

Manchester United musi naprawdę dobrze zaprezentować się w tym meczu, jak trudne to będzie, biorąc pod uwagę fakt, że Southampton tak dobrze rozpoczął ten sezon?

– Pokazali, że są naprawdę silną drużyną i grają dobrze w piłkę. Musimy wykazać się dużą energicznością i zagrać jak drużyna.

Źródło: ManUtd.pl

“The Times”: pozycja Solskjaera w Man Utd nie jest zagrożona

“The Times”: pozycja Solskjaera w Man Utd nie jest zagrożona

Mauricio Pochettino powiedział, że chce wrócić do trenowania po roku przerwy, po tym, jak został zwolniony przez Tottenham Hotspur.

– Nie mogę doczekać się ponownego zaangażowania się w grę – powiedział 48-letni Pochettino, który był jest często łączony z Manchesterem United, jeśli Ole Gunnar Solskjaer zostanie zwolniony.

“The Times” rozumie, że pozycja Solskjaera nie jest zagrożona, mimo że przegrał trzy z pierwszych sześciu meczów w Premier League, pozostawiając Manchester United na 15. miejscu w tabeli.

Pochettino mówi, że nie stracił miłości do angielskiego futbolu przez 12 miesięcy, które minęły od zakończenia jego pięcioletniego pobytu w Spurs.

– Zawsze byłem gotowy, aby ponownie zaangażować się w grę – powiedział Pochettino Sky Sports. – Kocham piłkę nożną. To moja pasja, a nie praca, ponieważ praca jest stresująca. Wejście do ośrodka treningowego nie wiąże się ze stresem, przygotowanie do meczu nie jest stresem.

Pochettino mówi, że on i jego pracownicy utrzymywali kontakt przez ostatni rok, ale brakuje mu szumu związanego z przebywaniem w klubie.

– Robimy różne rzeczy, ale to nie to samo, co codzienne zaangażowanie i dzielenie się spostrzeżeniami z zawodnikami, personelem i klubem – powiedział. – Oczywiście, zawsze za tym tęsknisz.

Pochettino, który jest właścicielem domu pod Londynem, przez rok z dala od piłki nożnej zapuścił gęste włosy i spędza czas ze swoją partnerką i dwoma synami.

– Odkryłem niesamowitych ludzi w tym kraju, niesamowitą kulturę. Dobrze się czuję tu, tak jak moja rodzina, moje dzieci, a nawet pies – powiedział były obrońca reprezentacji Argentyny.

– Przeżywamy niesamowitą przygodę w Anglii w tym szalonym czasie. Spędzam czas z rodziną, próbując pomóc, jak tylko możemy, ale to dziwny czas, trudny czas.

Zapytany, czy chciałby, aby jego następna praca odbywała się w Anglii, Pochettino odpowiedział:

– Nie wiem. Nie zamierzam zamykać żadnych drzwi. Czekam, aby poczuć, który projekt jest dla nas odpowiedni. Oczywiście żyjemy w bardzo szalonym momencie naszego życia. Ale jestem pełen energii i uwielbiam być częścią piłki, ale jednocześnie trzeba czekać na odpowiedni projekt.

Po zwolnieniu z Tottenhamu w zeszłym roku, Pochettino powiedział:

– Jestem w świecie piłki od dawna. Może klub potrzebuje napisać nowy rozdział. Nie narzekam na decyzję Daniela [Levy’ego], a człowiek, który mnie zastąpił, był dobrym przyjacielem i menadżerem, który traktował mnie bardzo dobrze w trakcie mojej kariery.

Wątpliwości na temat stabilności pozycji Solskjaera wzrosły w niedzielę, kiedy Manchester United przegrał u siebie 0:1 z Arsenalem. Pomimo pokonania Paris Saint-Germain i RB Lipsk w Lidze Mistrzów, “Czerwone Diabły” mają problem w meczach Premier League, zwłaszcza tych rozgrywanych na Old Trafford.

Były bramkarz Manchesteru United po meczu z Arsenalem, Peter Schmeichel, powiedział:

– To nie był dobry mecz pod żadnym względem. Nie rozumiem wyborów personalnych na to spotkanie. Od początku wydawało mi się, że to nie jest dobre ustawienie. Nie mogłem ustalić, w jakim systemie gramy.

Źródło: ManUtd.pl

Roy Keane: Pogba ma talent, ale pokazuje za mało na grę w Man Utd

Roy Keane: Pogba ma talent, ale pokazuje za mało na grę w Man Utd

Paul Pogba po przegranym meczu z Arsenalem ponownie wzbudził dyskusję na temat swojej przydatności w drużynie Ole Gunnara Solskjaera. Jednym z ekspertów, którzy zabrali głos w tej sprawie, był Roy Keane.

Po porażce z Tottenhamem 1:6, francuski pomocnik nie wybiegł w wyjściowej jedenastce “Czerwonych Diabłów” przez dwa kolejne mecze w Premier League. Najdroższy piłkarz w klubie z Old Trafford wrócił do podstawowego składu na starcie z Arsenalem, ale z pewnością nie zaliczy go do jednego z najbardziej udanych w swojej karierze. Pogba sprokurował rzut karny, bezmyślnie faulując Hectora Bellerina, czym przesądził o zwycięstwie “Kanonierów”.

Legenda Manchesteru United, Roy Keane uważa, że Paul Pogba nie pokazuje wystarczającej determinacji i zaangażowania w grze defensywnej, aby zasłużyć na bardziej regularne występy w pierwszym “garniturze” ekipy Ole Gunnara Solskjaera.

– Występy Paula Pogby w ostatnich latach nie były wystarczająco dobre. Potrzebujesz odwagi, jeżeli chcesz grać dla Manchesteru United. Jamie Redknapp ma rację mówiąc, że w tej chwili w składzie występuje obsesja na punkcie ochrony czwórki obrońców, ale United brakuje także kreatywności w ataku.

– Fernandes prezentował się wyśmienicie, natomiast Van de Beek nie zdążył jeszcze pokazać się z dobrej strony. Chciałbym go tam zobaczyć. Dlaczego nie? Widziałem McTominaya, widziałem Freda i Maticia – wszyscy próbowali, ale dla mnie nie zrobili wystarczająco dużo.

– Gracze, których wymieniłem nie byli wystarczająco regularni, by zmniejszyć stratę do Liverpoolu i Manchesteru City. Właśnie w tym kontekście na to patrzę. Nie obchodzi mnie rywalizacja z drużynami ze środka tabeli, którą toczą obecnie, interesuje mnie konkurowanie z Manchesterem City oraz Liverpoolem.

– Miałem wiele kłótni ze środkowymi obrońcami, kiedy grałem w pomocy. Wszyscy mają obsesję na punkcie obrony linii defensywnej United. Mówi się o energii, ale brakuje im zdecydowanie więcej. Potrzebują kreatywności, facetów z charakterem, z odrobiną serca. Pogba nie zrobił wystarczająco dużo.

– Myślę o tym, co Bill Shankly powiedział lata temu. Czasami nie wiesz, co otrzymasz od graczy, których masz do dyspozycji. Pogba nie jest wystarczająco dobrym piłkarzem, jeżeli chcesz wygrywać trofea. Miarą talentu zasługuje na grę w tej drużynie, ale nie robi wystarczająco dużo na boisku – nie daje z siebie wszystkiego na własnej połowie. Nie pokazuje ducha walki, nie walczy. Owszem, ma talent, ale to nie wystarczy, aby grać w pomocy Manchesteru United.

– Kiedy jesteś zawodnikiem takiego wielkiego klubu, dzień w dzień zarabiasz na życie jako piłkarz – przychodzi czwartek i piątek, a menedżer siedzi wtedy na boisku treningowym ze swoim sztabem przy filiżance herbaty i zastanawia się, kto wyjdzie w podstawowym składzie. “On zdecydowanie się w nim znajdzie” – takie było moje nastawienie, kiedy grałem dla Manchesteru United.

– Nie obchodzą mnie rotacje, systemy, nie obchodzi mnie to, jakie są zmiany. Będę grać, ponieważ trenowałem śmiertelnie ciężko. Obecni zawodnicy United nie przyprawiają Ole [Gunnara Solskjaera] o ból głowy.

– Pogba powinien być w tym zespole, ale kiedy sztab szkoleniowy rozważa na temat składu, wydaje mi się, że nie ufa mu wystarczająco w kwestii harowania na boisku.

“Czerwone Diabły” po sześciu meczach Premier League zgromadziły zaledwie siedem punktów i nie wygrały na własnym stadionie żadnego z czterech spotkań. Forma w lidze stanowi kontrast dla występów Manchesteru United w Lidze Mistrzów. Zdaniem Roya Keane, dyspozycja z boisk angielskiej ekstraklasy to efekt braku odwagi i męstwa, których od swoich podopiecznych zawsze wymagał sir Alex Ferguson.

– Alex Ferguson zawsze podkreślał, że grając w Manchesterze United, potrzebujesz odwagi. Musisz pragnąć piłki, kiedy tak naprawdę jej nie chcesz. Potrzebujesz dzielności właśnie w tym aspekcie. Odwaga niekoniecznie oznacza, by kogoś wyciąć na murawie.

– Odwaga polega na pragnieniu piłki, czując na plecach oddech swoich fanów. Odwagą jest również chęć podawania piłki do ataku. Widzieliśmy, że w meczu z Arsenalem piłkarze Manchesteru United wybierali tylko łatwe rozwiązania.

– Łatwo jest siedzieć przy filiżance herbaty i ciastku oraz wszystkich oceniać. Jednak nie da się ukryć, że piłkarze na murawie muszą radzić sobie znacznie lepiej – zakończył.

Źródło: ManUtd.pl

Patrice Evra po meczu z Tottenhamem: wiele osób w tym klubie zasługuje na spoliczkowanie

Patrice Evra po meczu z Tottenhamem: wiele osób w tym klubie zasługuje na spoliczkowanie

Były gracz Manchesteru United, Patrice Evra, skradł show w studiu Sky Sports, udzielając wywiadu w przedmeczowym oraz pomeczowym studiu. Francuz podczas transmisji na żywo pokazał swoją więź emocjonalną z klubem Old Trafford oraz w ostrych słowach skomentował porażkę z Tottenhamem. 

W studiu przedmeczowym został poruszony temat Donny’ego van de Beeka oraz jego agenta. Reprezentant zawodnika nie ukrywa niezadowolenia z pozycji swojego podopiecznego w drużynie Ole Gunnara Solskjaera. Sam Evranie wydaje się zwolennikiem sprowadzenia Holendra w pierwszej kolejności, ze względu na brak głębi na innych pozycjach. 

– Nie rozumiem, czemu van de Beek nie wyszedł jeszcze w pierwszym składzie.
To pokazuje, że go nie potrzebujemy. – stwierdził Francuz 

– Czy van de Beek wygra za nas ligę? Nie. 

“Czerwone Diabły” schodziły do szatni po pierwszej połowie, przegrywając 1-4 oraz grając w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Anthony’ego MartialaEvraewidentnie rozłoszczony wynikiem i postawą piłkarzy na murawie, zaproponował fanom United, aby wyłączyli oni mecz. 

– Nie chcę rozmawiać o tym meczu. To jakaś katastrofa. Co się stanie teraz? Radzę każdemu fanowi Manchesteru United, aby kupił sobie Playstation, sprowadził takiego piłkarza jak Sancho albo nawet Messiego i zaczął grać, bo wygląda to tragicznie.

Od początku sezonu spekulowano, kto miałby zastąpić Victora Lindelofa w formacji defensywnej u boku Maguire’a. W mediach przewijało się sporo nazwisk łączonych z transferem na Old TraffordWielu fanów domagało się gry w pierwszym składzie Erica Bailly’ego, dlatego Solskjaerpostanowił dać szansę Iworyjczykowi po świetnym występie w wygranym spotkaniu 3:0 z Brighton w Pucharze Ligi. 

Pierwsza połowa meczu pomiędzy Manchesterem United a Tottenhamem była niczym innym, jak serią błędów formacji defensywnej graczy Ole Gunnara Solskjaera. Harry MaguireLuke Shaw oraz Eric Bailly byli zawodnikami zaangażowanymi w każdą akcję, po której “Koguty” zdobywały bramki.  

– Baillydostał szansę gry zamiast Lindelofai popełnił błąd, więc niech nie płacze, dlaczego nie gra. To jest takie naiwne.  

– Jestem załamany, choć należę do pozytywnych osób. Teraz rozumiem cały ból fanów United, nikt z nich nie zasługuje, aby tam grać – podsumował Evra

W drugiej połowie “Czerwone Diabły” straciły jeszcze dwie bramki i ostatecznie przegrały 1:6. Były lewy obrońca stwierdził, że najchętniej opuściłby studio Sky Sports, gdyż emocjonalnie nie wytrzymuje oglądania spotkań swojej ulubionej drużyny.

– Alexis Sanchez powiedział, że po przejściu do United po pierwszej sesji treningowej zapytał się agenta o możliwość rozwiązania kontraktu. Właśnie o to mam zamiar poprosić Sky – o rozwiązanie kontraktu – powiedział Evra, wstrzymując się od płaczu. 

Były gracz Manchesteru United, Patrice Evra, skradł show w studiu Sky Sports, udzielając wywiadu w przedmeczowym oraz pomeczowym studiu. Francuz podczas transmisji na żywo pokazał swoją więź emocjonalną z klubem Old Trafford oraz w ostrych słowach skomentował porażkę z Tottenhamem. 

W studiu przedmeczowym został poruszony temat Donny’ego van de Beeka oraz jego agenta. Reprezentant zawodnika nie ukrywa niezadowolenia z pozycji swojego podopiecznego w drużynie Ole Gunnara Solskjaera. Sam Evranie wydaje się zwolennikiem sprowadzenia Holendra w pierwszej kolejności, ze względu na brak głębi na innych pozycjach. 

– Nie rozumiem, czemu van de Beek nie wyszedł jeszcze w pierwszym składzie.
To pokazuje, że go nie potrzebujemy. – stwierdził Francuz 

– Czy van de Beek wygra za nas ligę? Nie.

“Czerwone Diabły” schodziły do szatni po pierwszej połowie, przegrywając 1-4 oraz grając w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Anthony’ego MartialaEvraewidentnie rozłoszczony wynikiem i postawą piłkarzy na murawie, zaproponował fanom United, aby wyłączyli oni mecz. 

– Nie chcę rozmawiać o tym meczu. To jakaś katastrofa. Co się stanie teraz? Radzę każdemu fanowi Manchesteru United, aby kupił sobie Playstation, sprowadził takiego piłkarza jak Sancho albo nawet Messiego i zaczął grać, bo wygląda to tragicznie.

Od początku sezonu spekulowano, kto miałby zastąpić Victora Lindelofa w formacji defensywnej u boku Maguire’a. W mediach przewijało się sporo nazwisk łączonych z transferem na Old TraffordWielu fanów domagało się gry w pierwszym składzie Erica Bailly’ego, dlatego Solskjaerpostanowił dać szansę Iworyjczykowi po świetnym występie w wygranym spotkaniu 3:0 z Brighton w Pucharze Ligi. 

Pierwsza połowa meczu pomiędzy Manchesterem United a Tottenhamem była niczym innym, jak serią błędów formacji defensywnej graczy Ole Gunnara Solskjaera. Harry MaguireLuke Shaw oraz Eric Bailly byli zawodnikami zaangażowanymi w każdą akcję, po której “Koguty” zdobywały bramki.  

– Baillydostał szansę gry zamiast Lindelofai popełnił błąd, więc niech nie płacze, dlaczego nie gra. To jest takie naiwne.  

– Jestem załamany, choć należę do pozytywnych osób. Teraz rozumiem cały ból fanów United, nikt z nich nie zasługuje, aby tam grać – podsumował Evra

W drugiej połowie “Czerwone Diabły” straciły jeszcze dwie bramki i ostatecznie przegrały 1:6. Były lewy obrońca stwierdził, że najchętniej opuściłby studio Sky Sports, gdyż emocjonalnie nie wytrzymuje oglądania spotkań swojej ulubionej drużyny.

– Alexis Sanchez powiedział, że po przejściu do United po pierwszej sesji treningowej zapytał się agenta o możliwość rozwiązania kontraktu. Właśnie o to mam zamiar poprosić Sky – o rozwiązanie kontraktu – powiedział Evra, wstrzymując się od płaczu.

– Czuje to, co wszyscy inni fani United. Chciałbym komentować mecze, ale nie te Manchesteru United, jeśli mam nadal współpracować ze Sky. 

– Niczego nie oczekuję w tym sezonie. Czuję się źle, również ze względu na trenera. Teraz zaczniemy rozmawiać o nim, czy będzie kolejnym, który odejdzie – ale co z górą? 

– Ilu trenerów od czasów Fergusona zostało zwolnionych? Czy na pewno jest to rozwiązaniem? 

– Jestem teraz pełen emocji. Co się dzieje z moim klubem? To jest tak silne, że potrafi złamać tak pozytywnego człowieka jak ja. – dodał Evraze łzami w oczach. 

– Nie zachęcam do przemocy, ale wielu ludzi potrzebuje tam uderzenia w twarz dla opamiętania. To bym właśnie zrobił, gdybym pracował w klubie. 

– To związane jest z językiem ciała, miłością do koszulki. Nie widzę żadnego gracza rozumiejącego znaczenie trykotu oraz tego, że kontynuują historię klubu. 

– Lindelofmusi świętować i organizować imprezę, jeśli zaraził się koronawirusem. Baillydostał szansę gry i wszyscy widzą, co się stało.

– To jest jak szwedzki stół, każdy zespół przeciwko United. Dawajcie, dawajcie. Jestem naprawdę wkurzony. 

Andy Cole: Man Utd zawsze ma gotowe alternatywy transferowe

Andy Cole: Man Utd zawsze ma gotowe alternatywy transferowe

Były napastnik „Czerwonych Diabłów” nie jest przekonany do tego, czy Ole Gunnar Solskjaer musi ściągać do swojego składu kolejnego środkowego obrońcę, jednak jest pewny, że Norweg ma gotową listę ofensywnych zawodników, którzy mogą wzmocnić jego skład.

Andy Cole jest przekonany, że w związku z trudnościami w pozyskaniu Jadona Sancho, Manchester United będzie miał gotową listę alternatyw. Były napastnik nie uważa jednak, aby środek obrony był pozycją, którą „Czerwone Diabły” powinny wzmacniać.

Ole Gunnar Solskjaer cały czas przeczesuje rynek piłkarski, poszukując potencjalnych wzmocnień. Jednym z nich okazał się Donny van de Beek, jednak pozostałe próby zakończyły się frustrującymi wynikami.

Największym problemem niewątpliwie okazała się próba pozyskania Jadona SanchoBorussia Dortmund cały czas daje do zrozumienia, że nie jest pod żadną presją finansową i nie ma zamiaru schodzić z ceny za angielskiego skrzydłowego.

Cole spodziewa się, że ta sytuacja skieruje zainteresowanie „Czerwonych Diabłów” w innym kierunku, ponieważ na rynku nie brakuje młodych, obiecujących zawodników ofensywnych.

Uważa również, że domaganie się wzmocnień w centralnej części defensywy nie jest poparte żadnym konkretnym argumentem, zwłaszcza że wielkie pieniądze zostały już zainwestowane w takich piłkarzy jak Harry MaguireVictor Lindelof czy Eric Bailly.

Były napastnik „Czerwonych Diabłów” nie jest przekonany do tego, czy Ole Gunnar Solskjaer musi ściągać do swojego składu kolejnego środkowego obrońcę, jednak jest pewny, że Norweg ma gotową listę ofensywnych zawodników, którzy mogą wzmocnić jego skład.

Andy Cole jest przekonany, że w związku z trudnościami w pozyskaniu Jadona Sancho, Manchester United będzie miał gotową listę alternatyw. Były napastnik nie uważa jednak, aby środek obrony był pozycją, którą „Czerwone Diabły” powinny wzmacniać.

Ole Gunnar Solskjaer cały czas przeczesuje rynek piłkarski, poszukując potencjalnych wzmocnień. Jednym z nich okazał się Donny van de Beek, jednak pozostałe próby zakończyły się frustrującymi wynikami.

Największym problemem niewątpliwie okazała się próba pozyskania Jadona SanchoBorussia Dortmund cały czas daje do zrozumienia, że nie jest pod żadną presją finansową i nie ma zamiaru schodzić z ceny za angielskiego skrzydłowego.

Cole spodziewa się, że ta sytuacja skieruje zainteresowanie „Czerwonych Diabłów” w innym kierunku, ponieważ na rynku nie brakuje młodych, obiecujących zawodników ofensywnych.

Uważa również, że domaganie się wzmocnień w centralnej części defensywy nie jest poparte żadnym konkretnym argumentem, zwłaszcza że wielkie pieniądze zostały już zainwestowane w takich piłkarzy jak Harry MaguireVictor Lindelof czy Eric Bailly.

– Manchester United w trakcie każdego okienka poszukuje piłkarzy, którymi mógłby wzmocnić skład – powiedział Andy Cole w rozmowie z „The Mirror”. – Cały czas rozmawiamy o środkowym obrońcy, ale oni mają ich już tylu, że nie sądzę, aby mogli tam jeszcze kogoś dodać.

– Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, środkowy obrońcy bywają drożsi od środkowych napastników, więc poszukiwanie takiego wzmocnienia nie jest łatwe. Będę z zainteresowaniem obserwować ich działania w tej kwestii.

– Jeśli nie dojdzie to transferu Jadona Sancho, to z całą pewnością będzie spora strata, jednak jestem przekonany, że mają na oku kilku innych zawodników, którzy mogą wzmocnić skład – przekonuje Cole.

Oczekując na działania „Czerwonych Diabłów” w kwestii pozyskiwania nowych nazwisk, Cole jest przekonany, że dokonane transfery i progres, do którego doszło w przeciągu ostatniego sezonu dowodzą, że klub kieruje się w odpowiednią stronę.

– Ole sprawił, że Manchester United gra tak, jak powinien grać Manchester United, czyli ofensywnie. Zawodnicy, których pozyskał Ole sprawili, że Manchester United stał się lepszym zespołem, bardziej kreatywnym.

– Myślę, że zapewnił im swobodę w grze, której zawsze potrzebowali i wszyscy chcemy oglądać właśnie coś takiego. Jeśli będą w stanie utrzymać taką formę w następnym sezonie i cały czas będą podejmować dobre decyzje, wtedy Manchester United może przebić wyniki z poprzednich rozgrywek.

Źródło: ManUtd.pl

Anthony Martial: rola napastnika najbardziej mi odpowiada

Anthony Martial: rola napastnika najbardziej mi odpowiada

Anthony Martial w rozmowie z francuskim Canal+ przyznał, że choć widzi zalety gry na pozycji skrzydłowego, to pozycja, na której czuje się najlepiej, to rola napastnika.

To właśnie Ole Gunnar Solskjaer zawierzył Francuzowi na tej pozycji i przestał wystawiać 24-latka na lewym skrzydle, co wcześniej robili jego poprzednicy, w osobach Jose Mourinho i Louisa van Gaala. Portugalski szkoleniowiec był też tym, który odebrał Martialowi swego czasu koszulkę  z numerem 9 na rzecz Zlatana Ibrahimovicia, a potem Romelu Lukaku.

– Wiem, że Anthony Martial lubi grać na pozycji numer dziewięć. Czasami uważam, że z dobrych powodów, a czasami ze złych. Wiem jednak, że lubi grać jako “dziewiątka – mówił Jose Mourinho dla Sky Sports w sierpniu ubiegłego roku.

Następca Portugalczyka w Manchesterze United od zawsze postrzegał Martiala jako napastnika i uwierzył we Francuza, co zdaje się przynosić owoce, bowiem 24-latek jest, razem z Marcusem Rashfordem, najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny w tym sezonie (obaj mają na koncie po 21 trafień).

Solskjaer w ubiegłe lato “oddał” Francuzowi koszulkę z numerem 9, po tym jak sprzedał do Interu Mediolan Romelu Lukaku, a następnie uczynił z 24-latka napastnika numer jeden w swojej kadrze.

– Solskjaer wysłał mi wiadomość, w której zapytał “czy chcę z powrotem koszulkę z numerem 9”? Od razu odpowiedziałem, że tak! Potwierdziłem więc to, a on powiedział mi, że teraz to ode mnie zależy, aby pokazać, że zasługuję na nią za każdym razem, gdy wychodzę na boisko – opowiadał Martial w rozmowie z francuską stacją Canal+.

– Rola napastnika jest inna. Dla przykładu – na skrzydle mam większą możliwość dryblowania przeciwników, robienia różnicy. Tymczasem na pozycji numer dziewięć gram po to, aby strzelać bramki. Strzeliłem więcej bramek jako napastnik niż jako skrzydłowy, więc to dla mnie dobry znak.

– To pozycja, na której zostałem ukształtowany i na której się rozwijałem w piłkarskiej akademii, gdy byłem jeszcze młodszy. To tutaj czuję się najlepiej na boisku – dodał.

W niedawnym meczu z Sheffield United, Martial zanotował swojego pierwszego hattricka w karierze. Jak sam przyznaje ma nadzieję, że pierwszego z wielu.

– Byłem naprawdę szczęśliwy z tego osiągnięcia, ponieważ czekałem na nie przez całą swoją karierę. Mam nadzieję, że strzelę jeszcze kilka. Nie chcę się na tym zatrzymywać – mówił dalej Francuz.

24-latek nawiązał też bardzo dobrą nic porozumienia na boisku z pozostałą dwójką napastników w osobach Marcusa Rashforda i Masona Greenwooda.

– Dogadujemy się naprawdę bardzo dobrze. Każdy z nas może zagrać wszędzie, jeżeli chodzi o formację ofensywną. Potrafimy dobrze rozegrać ze sobą akcję i wymieniać się pozycjami. Na ten moment wszystko w tej współpracy układa się naprawdę dobrze – dodał.

Źródło: ManUtd.pl