W ostatnim tygodniu letniego okienka transferowego, Manchester United zdecydował się wypożyczyć Diogo Dalota na cały sezon 2020/2021 do zespołu AC Milan. Trzeba przyznać, że przygoda Portugalczyka na włoskich boiskach rozpoczęła się całkiem obiecująco.

Mimo tego, że dwa ostatnie starcia w Serie A, Dalot przesiedział w całości na ławce, a trwający właśnie mecz z Udinese również ogląda póki co z pozycji rezerwowego, to zaliczył już dwa 90-minutowe występy w Lidze Europy. Szczególnie udany był ten ostatni – w meczu ze Spartą Praga boczny obrońca strzelił bramkę i zanotował asystę.

Dalot w krótkim wywiadzie opowiedział dziennikarzom o swoich odczuciach związanych z pierwszymi tygodniami pobytu na San Siro.

– Jestem szczęśliwym facetem. W ostatni czwartek zagraliśmy świetnie i odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo. Muszę być też zadowolony ze swojego indywidualnego występu, ze względu na bramkę oraz asystę. Odczuwam satysfakcję na najwyższym możliwym poziomie – powiedział włoskiemu Sky Sport 21-letni piłkarz.

– Pracuję bardzo ciężko. Cały czas szukam drogi do powrotu do odpowiedniej dyspozycji i czuję, że wychodzi mi to coraz lepiej. Jednak przede wszystkim chcę być we właściwym dla siebie miejscu i na pewno mogę powiedzieć, że w Mediolanie czuję się bardzo dobrze – zakończył wypożyczony z ,,Czerwonych Diabłów” obrońca.

Przed paroma dniami “La Gazzetta dello Sport” informowała natomiast, że Milan nie ma zawartej opcji wykupu Dalota po skończonym okresie wypożyczenia. Nie przekreśla to pozostania Portugalczyka na San Siro na następne sezony, jednak wszystko będzie zależeć od jego dyspozycji na boisku i pomysłu Stefano Pioliego na budowę swojej defensywy.

Kontrakt Dalota z Manchesterem United obowiązuje do połowy 2023 roku. Sam zawodnik spytany o swoją dalszą piłkarską przyszłość odpowiedział krótko:

– Zobaczymy, co wydarzy się pod koniec sezonu. Teraz jestem w 100% skupiony na grze dla Milanu.

Źródło: ManUtd.pl